Ławeczka księżnej Daisy

Na rynku w Pszczynie, w samym sercu tego niewielkiego śląskiego miasta, stoi brązowa ławeczka z postacią eleganckiej kobiety w stroju z przełomu XIX i XX wieku. To pomnik księżnej Daisy – angielskiej arystokratki, która na ponad trzydzieści lat związała swoje życie z Pszczyną i Śląskiem. Miejsce to przyciąga nie tylko turystów zwiedzających zamek, ale też mieszkańców, którzy chętnie robią sobie zdjęcia z postacią jednej z najbardziej barwnych postaci w historii regionu.

Ławeczka została odsłonięta 1 maja 2009 roku i od tego czasu stała się jednym z rozpoznawalnych punktów na mapie miasta. Nie jest to przypadkowy wybór – księżna Daisy to postać, która do dziś budzi zainteresowanie historyków i miłośników śląskiej przeszłości.

Ławeczka księżnej Daisy
Rynek 1, 43-200 Pszczyna
★ 4.9
Na rynku w Pszczynie znajduje się niezwykła ławeczka z postacią księżnej Daisy, angielskiej arystokratki, która na stałe wpisała się w historię tego regionu. To miejsce przyciąga zarówno turystów, jak i mieszkańców, którzy chętnie fotografują się z tą barwną postacią. Odsłonięta w 2009 roku, ławeczka stała się symbolem nie tylko Pszczyny, ale i całego Śląska.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • historyczna postać księżnej Daisy
  • piękna neobarokowa architektura
  • lokalny artysta Joachim Krakowczyk
  • idealne miejsce na zdjęcia
  • coroczny turniej strzelecki

Kim była księżna Daisy von Pless

Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless, zwana Daisy, urodziła się jako Mary Theresa Olivia Cornwallis-West w Anglii w 1873 roku. Pochodziła z dobrego angielskiego domu i była ozdobą brytyjskiego dworu – urodziwą, postawną blondynką o niebieskich oczach, która robiła wrażenie nie tylko urodą, ale też inteligencją i charyzmą. Brak pokaźnego posagu rekompensowało jej znakomite pochodzenie, gdyż była skoligacona z rodami panującymi w całej Europie.

W 1891 roku, podczas balu w wiktoriańskim Londynie, poznała Jana Henryka XV Hochberga – pana na pszczyńskim zamku, należącego do jednego z pięciu najbogatszych rodów Rzeszy. Podobno gdy książę oświadczył się młodej Angielce, ta odpowiedziała wprost, że go nie kocha. On jednak nie zraził się i zapewnił, że miłość przyjdzie po ślubie. Historia ich małżeństwa nie była bajkowa – zakończyło się rozwodem w 1922 roku – ale Daisy na zawsze zapisała się w historii Pszczyny.

Księżna odznaczała się wrażliwością na krzywdę innych, co przyrównuje się do późniejszej księżnej Diany. Chętnie publicznie zajmowała stanowisko w sprawach uznawanych wówczas za typowo męskie, uwielbiała modę i dobrą zabawę, ale przede wszystkim była kobietą wyrastającą ponad przeciętność swoich czasów. To właśnie ona nadała zamkowi w Pszczynie neobarokowy charakter, który zachował się do dziś – wnętrza prezentują się dokładnie tak, jak wyglądały za jej czasów.

Ławeczka na pszczyńskim rynku – dzieło lokalnego artysty

Pomnik zaprojektował i wykonał Joachim Krakowczyk, pszczyński rzeźbiarz, który stworzył go podczas jednego z Pszczyńskich Plenerów Artystycznych. To lokalne wydarzenie artystyczne, które od lat gromadzi twórców z regionu. Odlew brązowej ławeczki z postacią księżnej wykonały Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych.

Rzeźba przedstawia księżną siedzącą na ławce, ubraną w strój charakterystyczny dla epoki edwardiańskiej. Obok niej jest wolne miejsce – zaproszenie dla przechodniów, by usiedli i zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie. I faktycznie, trudno przejść obok tego miejsca, żeby nie zauważyć turystów pozujących do fotografii z brązową postacią.

Z ławeczką księżnej Daisy wiąże się coroczna impreza – turniej strzelecki organizowany przez Pszczyńskie Bractwo Kurkowe. To tradycja, która łączy historię miasta z jego współczesnym życiem kulturalnym.

Co zobaczyć w okolicy ławeczki

Ławeczka stoi na Rynku w Pszczynie, który sam w sobie jest atrakcją – otaczają go kolorowe kamieniczki, a atmosfera małomiasteczkowego spokoju sprawia, że chce się tu zostać dłużej niż planowane pięć minut. To dobry punkt startowy do zwiedzania miasta.

Kilka minut spacerem od rynku znajduje się Zamek Pszczyński – główna atrakcja turystyczna miasta. Właśnie tam mieszkała księżna Daisy i to jej zasługa, że wnętrza pałacu wyglądają tak, jak wyglądają. Można zwiedzić komnaty, zobaczyć bogate zbiory mebli, obrazów i pamiątek rodzinnych. Warto połączyć wizytę przy ławeczce z wycieczką po zamku – to naturalny ciąg zwiedzania.

Wokół zamku rozciąga się park krajobrazowy z XIX wieku, idealny na spacer, zwłaszcza w słoneczne dni. Są tam stawy, mostki, alejki – typowy park angielski, który mógłby się podobać samej księżnej.

Dla kogo to miejsce

Ławeczka księżnej Daisy to atrakcja, która działa na wielu poziomach. Dla miłośników historii to punkt odniesienia do fascynującej postaci angielskiej arystokratki, która zakochała się w Śląsku. Dla turystów zwiedzających Pszczyńskie – obowiązkowe miejsce na pamiątkowe selfie. Dla rodzin z dziećmi – ciekawostka, przy której można opowiedzieć dzieciom o księżnej żyjącej ponad sto lat temu.

Nie trzeba być wielkim fanem historii, żeby docenić to miejsce. Wystarczy chwila, by usiąść obok brązowej postaci i poczuć klimat tego małego miasta, które ma do opowiedzenia więcej, niż mogłoby się wydawać.

Historia księżnej Daisy – ciekawostki

Daisy urodziła czwórkę dzieci – córkę, która zmarła tuż po urodzeniu, oraz trzech synów: Jana Henryka XVII, Aleksandra i Konrada zwanego Bolkiem. Po rozwodzie z Hochbergiem w 1922 roku jej życie potoczyło się różnymi drogami – mieszkała w Monachium, później w willi na Lazurowym Wybrzeżu, a także w domu na terenie zamku Książ.

Podczas II wojny światowej została wysiedlona do willi w Wałbrzychu, gdzie zmarła 29 czerwca 1943 roku, dzień po swoich siedemdziesiątych urodzinach. Pochowano ją na pobliskim cmentarzu, na miejscu którego dziś stoi osiedle mieszkaniowe. To smutny koniec historii kobiety, która przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci śląskiej arystokracji.

Księżna Daisy była nie tylko piękna i inteligentna – odznaczała się także niezwykłą jak na tamte czasy odwagą w zabieraniu głosu w sprawach politycznych i społecznych. Była kobietą wyprzedzającą swoją epokę.

Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu zaplanować

Lokalizacja: Ławeczka stoi na Rynku w Pszczynie, w centrum miasta. Nie można jej przegapić – to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na placu.

Dojazd: Pszczyna leży około 35 km na południe od Katowic i 15 km od Tychów. Dojazd samochodem jest najwygodniejszy – w centrum miasta znajdują się płatne parkingi, w tym parking przy rynku. Można też dojechać autobusem z Katowic, Tychów czy Bielska-Białej.

Ceny: Dostęp do ławeczki jest bezpłatny – to pomnik dostępny dla wszystkich o każdej porze dnia i nocy. Jeśli planujecie zwiedzanie zamku, bilety wstępu wahają się w granicach 20-30 zł dla dorosłych, z ulgami dla dzieci, studentów i seniorów. Aktualne ceny najlepiej sprawdzić na stronie muzeum zamkowego.

Godziny: Ławeczka jest dostępna całą dobę – to przestrzeń publiczna na rynku. Zamek ma określone godziny otwarcia, zazwyczaj od wtorku do niedzieli, z przerwą w poniedziałki.

Ile czasu poświęcić: Samo zrobienie zdjęcia przy ławeczce to kwestia kilku minut, ale warto zaplanować dłuższy pobyt w Pszczynie. Zwiedzanie zamku zajmuje około 1-2 godzin, spacer po parku kolejną godzinę, a przechadzka po rynku i okolicy – jeszcze pół godziny. Łącznie spokojnie można spędzić tu pół dnia.

Co jeszcze warto zobaczyć: Oprócz zamku i ławeczki, w Pszczynie znajduje się Muzeum Zamkowe z bogatymi zbiorami, kościół Wszystkich Świętych z XIV wieku, oraz wspomniana już Palmiarnia i park. Miłośnicy przyrody mogą wybrać się do pobliskiej Pszczyny – rezerwatu żubrów.

Pszczyna to miasto, które łączy historię z codziennością. Ławeczka księżnej Daisy przypomina o czasach, gdy przez te ulice przechadzała angielska arystokratka, która pokochała Śląsk i na zawsze zapisała się w jego historii. Warto zatrzymać się na chwilę, usiąść obok brązowej postaci i wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w tym miejscu ponad sto lat temu.