Pięć dni spotkań z literaturą, muzyką i sztuką dobiegło końca. IV Festiwal Deszczowa Poezja, prowadzony od 7 do 11 października 2026 roku w Pszczynie i Goczałkowicach-Zdroju, zamknął się w kawiarni Weranda w uzdrowisku.

Na finał zaplanowano trzy rozmowy autorskie. Z publicznością spotkali się Jacek Podsiadło, Jakub Kornhauser i Edward Pasewicz. Ostatnim punktem programu był koncert Łukasza Brudka z zespołem z piosenkami Agnieszki Osieckiej.

Wiersze, które wychodzą po deszczu

Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów tegorocznej edycji były teksty ukryte na chodnikach. W Goczałkowicach Edward Pasewicz odsłonił fragment swojego utworu, a Jacek Podsiadło zostawił swój wiersz pogodzie. Słowa pojawiają się dopiero wtedy, gdy nawierzchnia nasiąknie wodą.

Podobne akcje odbyły się też 10 października 2026 roku w Pszczynie, przed Centrum Przesiadkowym. W programie tego dnia znalazło się spotkanie z Anouk Herman, a wieczorem wystąpiła Domka Skotarek. Obok poezji pojawiło się też malowanie na żywo, z pszczyńskimi kamieniczkami na akwareli Kamila Węgla.

Spotkanie z Sewerynem i śląski tomik Kowola

Wśród najmocniejszych punktów całego festiwalu było spotkanie z Andrzejem Sewerynem w Starostwie Powiatowym w Pszczynie. Aktor mówił o pracy w teatrze i filmie, wracał też do mniej znanych kulis swojej drogi zawodowej.

Lokalny ślad zostawił również Sebastian Kowol. 8 października 2026 roku w Werandzie pokazał tomik po śląsku, który wyrósł z jednego improwizowanego wiersza napisanego podczas ubiegłorocznej odsłony festiwalu.

Za organizację odpowiadały Powiat Pszczyński, Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna w Pszczynie oraz stowarzyszenie take tam.

źródło: Starostwo Powiatowe w Pszczynie